Puchar UEFA 2008/09

Puchar UEFA 2008/09


Widzisz wersję archiwalną tematu "Puchar UEFA 2008/09" z forum forum.fcbarca.com/




hanc
Czw 31 Lip, 2008 20:07
Na początek dobra informacja: Legia rozniosła w drugim meczu Homel i uniknęła kompromitacji, przez co awansowała do kolejnej rundy kwalifikacji.

Z ciekawych (dla mnie) spraw, właśnie przed chwilą, w końcówce spotkania awans zapewniła sobie Omonia Nikosia. Do tego, bliski powodzenia jest APOEL, który remisuje do przerwy z Pelisterem 0:0 (pierwszy mecz również bez goli). Przy założeniu, że Anorthosis, który wczoraj zdmuchnął w kw. LM 3:0 Rapid Wiedeń, awansuje, a Wisła jednak ulegnie takiej "europejskiej" potędze (obie sytuacje są bardzo prawdopodobne), jakim jest Beitar, skończy się na tym, że liga cypryjska będzie miała w kolejnych rundach pucharów co najmniej tyle samo zespołów, co my (liczę na Lecha), ale za to w bardziej renomowanych (kw. LM) turniejach.

Standard... Już dawno nas wyprzedzili, a przypominam sobie, że jeszcze nie tak dawno wyśmiewano tutaj Cypr jako europejskiego Kopciuszka.

buli
Czw 31 Lip, 2008 20:15
Nie no Legia sprawiła miłą niespodziankę, u siebie zagrała padake i tylko z reminsowała a na wyjezdzie aplikują rywalowi 4 bramki. Mam nadzieje ze Lech jeszcze dołączy do klubu z stolicy i dalej będą nas reprezentowac na salonach europejskich.Pytanie tylko na jak długo.

Co do Wisły. Pocieszeniem jest to iz strzelili bramkę na wyjezdzie,moze uda im się wyskrobac te 1:0 i zagrają w dalszej fazie.
hanc
Czw 31 Lip, 2008 20:24
Nie no Legia sprawiła miłą niespodziankę


Moim zdaniem golenie takich amatorów i wbijanie im po kilka goli w jednym meczu to powinno być absolutne minimum, a nie jakiś szczególny powód do dumy. Zagrali nieznacznie lepiej niż w pierwszym spotkaniu, tylko potrafili wykorzystać sytuacje, ale nie ma co się oszukiwać, że z taką grą (o ile jej nie poprawią) daleko nie zajdą bez dużej dozy szczęścia podczas jutrzejszego losowania.
Cross
Czw 31 Lip, 2008 20:27
Jedna rzecz z calego spotkania mnie cieszy, powrot Szalachowskiego do gry. I od razu calkiem niezle sie zaprezentowal. Oby tak dalej.
Z reszta jest juz zdecydowanie gorzej. IMHO Homel poziomem rownalby w Polsce do klubow z I ligi (i nie chodzi mi o Zaglebie czy Korone ), wiec trafiamy na klub z lepszego kraju i Legia plynie z pucharow.
Ciekawe kiedy Urban zauwazy, ze Giza nadaje sie jedynie na wypozyczenie do Znicza Pruszkow.

Co do ogolnego poziomu polskiej pilki na tle innych europejskich krajow - ranking UEFA

buli
Czw 31 Lip, 2008 20:27
No tak zgodzę się z tym,ale po meczu z Wawie mozna było się spodziewac powtórki z rozrywki.

a własnie a propo losowania, jest jakis układ zespołów na ktore mogą trafić Legia lub Lech??
hanc
Czw 31 Lip, 2008 20:31
Co do ogolnego poziomu polskiej pilki na tle innych europejskich krajow - ranking UEFA


Ej, ale od Węgrów jesteśmy lepsi! I nawet od mocnych lid z Walii i Macedonii!!!
Cross
Czw 31 Lip, 2008 20:34
Alez ja do Znicza nic nie mam . I w sumie szkoda by ich bylo karac Giza . Tak o nich pomyslalem bo sa blisko Warszawy.
Zabawna sytuacja byla jak klubowi nie bardzo po drodze bylo z awansem do ekstraklasy i sie go wystrzegali .
A Ty sie od Walijczykow odczep
Milinho
Czw 31 Lip, 2008 22:41
No i Kolejorz rozjechał Chazara Lenkoran 4:1. Mecz od początku pod dyktando Lecha. Bramki Stilica, Murawskiego i Injaca urodziwe. No i cieszy gol Reissa . Kolejorz !
buli
Czw 31 Lip, 2008 23:40
VfB Stuttgart 1893 GER 52,078
Dnipro Dniepropietrowsk UKR 31,933
FK Austria Wiedeń AUT 31,841
Hertha BSC Berlin GER 27,078
Stade Rennais FC FRA 24,380
FC Zürich SUI 16,994
Grasshopper-Club Zurych SUI 16,994
FC Slovan Liberec CZE 16,497
FK Moskwa RUS 14,437
Debreceni VSC HUN 10,959
-------------------------------------------------
FC Salzburg AUT 10,841
KAA Gent BEL 8,810
BSC Young Boys Berno SUI 7,994
AC Bellinzona SUI 7,994
LECH POZNAŃ POL 6,973
SK Sturm Graz AUT 5,841
LEGIA WARSZAWA POL 4,973
MŠK Žilina SVK 4,069
Győri ETO FC HUN 3,959
WIT Georgia Tbilisi GEO 1,924

No i potencjalni rywale polskich druzyn,lekko nie będzie.Nie wiem najłatwiejsza ekipa się wydaje Slovan Liberec i dobrze by było gdyby jedna z naszyc druzyn trafiła na nią co do drugiej ekipy to moze coś z Szwajcarskich druzyn czy Debreceni. Nie było by zle.
sztandi
Pią 01 Sie, 2008 11:42
Lech Poznań znalazł się wśród nierozstawionych zespołów grupy pierwszej południowo-wschodniej, natomiast Legia Warszawa wśród drużyn nierozstawionych w grupie drugiej środkowo-wschodniej. Oto potencjalni rywale polskich drużyn w drugiej rundzie eliminacji Pucharu UEFA.

Potencjalni rywale Lecha Poznań:
VfB Stuttgart (Niemcy)
FC Zurich (Szwajcaria)
Grasshophers Zurich (Szwajcaria)
Slovan Liberec (Czechy)
FC Vaslui (Rumunia)

Potencjalni rywale Legii Warszawa:
FC Dnipro Dnipropetrowsk (Ukraina)
Austria Wiedeń (Austria)
Hertha Berlin (Niemcy)
FK Moskwa (Rosja)
Debreczen VSC (Węgry)
Red Bull Salzburg (Austria)

Losowanie par drugiej rundy eliminacji odbędzie się dziś o godzinie 13:00 w Nyonie.



A ja znalazłem cos takiego. Na trudniejszego rywala może trafić chyba jednak Legia i dla niej najlepsze byłoby chyba ukaińskie Dnipro, chociaż Austria Wiedeń tez ostatnio forma nie grzeszy. Co do Lecha to chyba najlepiej byłoby trafic na Rumunów, chociaż z każdym oprócz Stuttgartu powinni powalczyć.
Jakub
Pią 01 Sie, 2008 13:40
Dzisiaj także odbyło sie loswanie Pucharu Uefa. Legia trafiła na druzyne bylego piłkarza Blaugrany Maxiego Lopeza FK Moskwa, a Lech na szwajcarski Grasshoppers Zurych.
Cross
Pią 01 Sie, 2008 13:46
Moglo byc gorzej, czarnego scenariusza (pojedynki z Niemcami) nie ma. Lech jak najbardziej ma potencjal zeby przejsc Szwajcarow, IMHO najwiekszym ich problemem jest trener.
Legia musi liczyc na lepsza dyspozycje (zwlaszcza napastnikow) i na Jopa w pierwszym skladzie.
baxxty79
Pią 01 Sie, 2008 16:25
Licze na Lecha !!! Zagrali wspaniale wczoraj wygrywając aż 4-1.Szykuje sie ciekawa potyczka ze Szwajcarami.Kolejorz !!!
sztandi
Pią 01 Sie, 2008 16:44
W obu pojedynkach faworytami są raczej przeciwnicy polskich drużyn. Najważniejszy będzie mecz na wyjeździe, przy dobrym wyniku na boisku przeciwnika Legia, a zwłaszcza Lech moga sie pokusic o wyeliminowanie konkurentów i gre w fazie grupowej Pucharu UEFA.
stivo
Pią 01 Sie, 2008 18:35
sztandi nie zapominaj, ze jeszcze jest pierwsza runda pucharowa, a dopiero potem grupowa..
sztandi
Pią 01 Sie, 2008 22:29
No tak mój błąd, polskie kluby będą się musiały troche bardziej wysilić żeby zagrać w fazie grupowej.
Lucky
Pią 08 Sie, 2008 21:57
Powiem tak, jeżeli choć jeden zespół z Polski zagra w fazie grupowej to będzie duży sukces.
Milinho
Czw 14 Sie, 2008 22:38
Jeśli Lech zagra tak jak dziś to faza grupowa jest bardzo realna. Zaskoczyła mnie bardzo słaba gra Szwajcarów, co z dobrą grą Lecha dało 6:0 .

A takie rewelacje na innych stadionach:

AEK Ateny 0 - 1 AC Omonia Nicosia
Apoel Nicosia 2 - 2 FK Crvena Zvezda
Stabæk IF 2 - 1 FC Stade Rennes
VfB Stuttgart 2 - 1 FC Eto Györ (Gol dla Węgrów)
stivo
Czw 14 Sie, 2008 22:39
Powiem szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczony formą Lecha. A moze to przeciwnik był taki słaby?? Poznaniacy zagrali w podobnym stylu jak wczoraj Barca. W tej parze też już chyba jest wszystko jasne Przy takiej dyspozycji szanse Lecha na grę w grupię rosną.

Legia słabo. Przegrała z jeszcze słabszym FK. Szkoda, ze tak późno się obudzili i zaczęli grać dopiero po stracie drugiej bramki. Wisła potrafiła wyciagnąć się z 1:2, Legia będzie miała trudniej, bo na wyjeździe i 1:0 jej awansu jeszcze nie da. Oby im się udało.
Roma-Rio
Czw 14 Sie, 2008 22:42
Powiem szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczony formą Lecha. A moze to przeciwnik był taki słaby?? Poznaniacy zagrali w podobnym stylu jak wczoraj Barca. .



Bez przesady, Szwajcarzy kilka razy gościli w polu karnym Lecha
Za to wynik i skuteczność lepsza od Barcy
Matinho
Czw 14 Sie, 2008 23:17
Legia Warszawa - FK Moskwa 1:2

Niestety Legioniści przegrali na własnym boisku z piłkarzami Rosji i są w trudnej sytuacji przed rewanżem za dwa tygodnie. Pierwsza połowa była bezbarwna i dopiero w drugiej coś zaczęło się dziać. Po kilku minutach drugiej odsłony nasi rywale wyprowadzili dobrą akcję, którą zakończył strzałem do bramki Cesnauskis. W tej akcji zawinili obrońcy, a szczególnie Rzeźniczak, który odpuścił pilnowanie Cesnauskisa. Niewiele później było już 2:0 dla przyjezdnych po golu Samedova. A wszystko zaczęło się od głupiej straty piłki w środku boiska. Na szczęście 2 minuty później również Rosjanie popełnili podobny błąd i piłkę przejął Iwański, który dobrze zagrał do Rogera, a ten trafił do siatki. Jeszcze pod koniec spotkania pojawiła się okazja do wyrównania i do bramki znów trafił Roger, ale sędzia liniowy wychwycił spalonego. Spalony rzeczywiście był i teraz w Moskwie trzeba będzie odrabiać straty.

Lech Poznań - Grasshoppers Zurych 6:0

Istna kanonada ze strony Kolejorza. Po ostatniej przegranej Lecha w lidze na własnym boisku trochę obawiałem się o wynik dzisiejszego pojedynku, ale jak widać Poznaniacy odpuścili sobie na razie ligę, a skoncentrowali się na pucharach. Dało to bardzo dobry efekt i można powiedzieć, że Lech przechodzi dalej. O meczu wiele nie powiem, bo widziałem tylko urywki, ale z takiej wysokiej wygranej można wywnioskować, że był to mecz jednostronny. Brawo dla Kolejorza i powodzenia w dalszej części pucharu UEFA.
Barcman
Czw 14 Sie, 2008 23:51
Historyczny wyczyn Lecha. Czułem, że Kolejorz wygra ale nie spodziewałem się, że aż tak wysoko. 6:0 wymarzony wynik. Przez całe spotkanie Poznaniacy przeważali. Grasshopers nie miał nic do powiedzenia. Wydawał się rywalem teoretycznie lepszym ale dzisiaj nic nie pokazał. Kotorowski nie miał zbyt wielu okazji do interwencji. Znakomity mecz Sławka Peszki. Asystował przy pierwszej bramce i zdobył ostatniego gola w tym meczu. Cieszą również dwie bramki Lewandowskiego. Przez cały mecz aktywny był również Renglifo. Strzelił bramkę głową, asystował przy drugiej bramce Lewandowskiego, znakomicie podawał. Szkoda, że po jednym z jego zagrań bramki nie strzelił Murawski. 7:0 cóż to byłby za rezultat

No i można śmiało powiedzieć, że moja ulubiona polska drużyna gra dalej Trzeba teraz dopełnić formalności na stadionie w Sant Gellen. Nie wierzę, że Szwajcarzy odrobią aż tak wysoką stratę. Póki co Kolejorz powinien się skupić na lidze bo tam nie jest za dobrze.
buli
Pią 15 Sie, 2008 06:55
Tylko Leszek godnie nas zaprezentował na salonach europejskich i to w jakim stylu. 6:0 tego chyba nikt się nie spodziewał. Liczyłem na skromną wygraną no moze remins,a tu tyle wbili goli. Nic tylko jak pogratulowac. Co do Legii. Wątpie aby udało się im ugrac wynik promujący ich do dalszej fazy rozgrywek.

I tak jeszcze Manchester City przegrał z jakimis burakami u siebie normalnie kupon mi usiadł przez dziadów. Eh. Na Leszka i Legie dobrze postawiłem.
buli
Czw 28 Sie, 2008 20:11
FK Moskwa -Legia 2:0

Gospodarze nie zagrali niczego specjalnego,ba bardzo bardzo słabiutko.Natomiast Legia pokazała jeszcze gorszy pokaz umiejętności w rezultacie przegrali spotkanie i tak konczy się przygoda z pucharami. Na jedyne pochwały zaslugują kibice Legii,za ich doping.
A tak komuchy się napinały ze będzie piekło.. a tam pusty stadion.

Tak więc pozostaje nam Lech i Wisła.
GioW
Czw 28 Sie, 2008 20:22
Niestety Legia gra piach od początku sezonu teraz pozostaję się skupić na walce w lidze.

Cienkie FK ograło ... (nie wiem nawet jak to nazwać) Legię i tyle. Mecz bez historii. Tak jak buli zauważył tylko kibice zasłużyli na podziękowania. Widać, że Polska to ekstraklasa jeśli chodzi o kibicowanie (a propos napinek w innym temacie)
hanc
Czw 28 Sie, 2008 20:44
Legia zagrała tak przemarnie, że aż przykro o tym mówić. I chodzi tu chyba przede wszystkim o brak ambicji. Nie wiem co się z tymi ludźmi porobiło. Chinyama dwa raz próbował walić nożycami, Kiełbowicz po swojemu, czyli nie było go ani z przodu ani z tyłu i znowu Roger. Rozgwiazdorzył się chłopak i naprawdę wielka szkoda, że nie sprzedaliśmy do latem. Tym razem obyło się bez nieefektywnych sztuczek kończących się stratami, ale grał bez wyrazu. Do tego palnął coś do sędziego pod koniec meczu i wyleciał z boiska. Wielkie brawa z kolei dla Muchy i Vukovica. Poza tym dość dobry występ Szałacha i Radovica. Reszta bez rewelacji. Jeszcze warto tylko wspomnieć o tym, że Giza po swojemu nie potrafił strzelić w sytuacji sam na sam.

Wielka szkoda, bo FK była naprawdę w naszym zasięgu. Ale cóż, teraz trzeba skupić się na lidze i liczyć na to, że przynajmniej jeden z miotu Hiszpanów pokaże cokolwiek.
stivo
Czw 28 Sie, 2008 20:55
Czyżbyśmy oglądali dwa różne spotkania? Przeciez Legia pokazała w tym meczu znow to samo NIC Nie potrafila wygrać ze słabym FK i skończył się jej udzial w PUEFA.
Roma-Rio
Czw 28 Sie, 2008 22:10
Legia w tych meczach to porażka totalna a już widziałem Urbana jako następnego selekcjonera.
Kartka czerwona dla Rogera dopełnia obrazu klęski i podcina zaufanie do Leo i jego polityki personalnej.

Mecz Lecha z Grasshopers - bez historii - na uwagę zasługuje jedynie fakt że więcej było kibiców gości niż gospodarzy, jeśli ci drudzy w ogóle byli
GioW
Czw 28 Sie, 2008 22:34
Mecz Lecha z Grasshopers - bez historii - na uwagę zasługuje jedynie fakt że więcej było kibiców gości niż gospodarzy, jeśli ci drudzy w ogóle byli

Tam nie mogło być kibiców gospodarzy bo obie ekipy były gośćmi Mecz rozegrany w St Gallen

Za co Roker Perreiro dostał czerwo bo nie pokazali tego później a studia nie widziałem już
iras
Czw 28 Sie, 2008 23:46
Legia zagrałą tak jak ostatnio bez pomysłu,walki i zaangażowania.Lech natomiast mając praktycznie awans w kiesze,zagrał spokojnie i konsekwentnie.Jeżeli trafi na nie najmocniejszy zespół w następnej rundzie ma wielkie szanse na grę w fazie grupowej.
sztandi
Pią 29 Sie, 2008 10:31

Za co Roker Perreiro dostał czerwo bo nie pokazali tego później a studia nie widziałem już



Za faul bez piłki, ponadto wdał się w dyskusje z sędzią.

Co do szans awansu naszych drużyn do fazy grupowej może być ciężko. Z prawdopodobnych przeciwników każdy jest wymagający i zarówno Lechjak i Wisła będą miały najprawdopodobniej ciężką przeprawę w tym dwumeczu aby zagrać w grupie PUEFA.
cinic
Pią 29 Sie, 2008 12:25
Lech Poznań został umieszczony w grupie 5., a wśród jego potencjalnych przeciwników znalazły się ekipy: Schalke 04 Gelsenkirchen, Deportivo La Coruna, Aston Villa, SC Heerenveen i Austria Wiedeń.

Z kolei Wisłę przydzielono do grupy 7., a jej przeciwnikiem będzie zespół z grona: Ajax Amsterdam, Tottenham Hotspur, Udinese Calcio, Lewski Sofia i FC Kopenhaga.



Lech może awansować, jeżeli trafi na Austrie Wiedeń, Heerenveen i w sumie Deportivo też jakąś potęgą nie jest. Ale tak czy siak będzie cholernie ciężko.

Wisła ma trudniejszych rywali, Ajax, Tottenham są raczej nie do przejścia z innymi można walczyć Najlepszy byłyby Lewski Sofia.
sztandi
Pią 29 Sie, 2008 12:28
Tak jak myślałem, co by polskie kluby nie wylosowały to faworytami nie będą. Większe szanse ma chyba Wisła, chociaż Ajax i Tottenham to przeciwnicy z najwyższej półki.
cinic
Pią 29 Sie, 2008 13:34
Lech trafił nawet dobrze, myślę, że awansuje dalej. Wisła zwiedziła już Katalonię, zwiedzi też Anglię i wróci do domu niestety
Milinho
Pią 29 Sie, 2008 13:37
Mecz Lecha z Austrią to 50 % szans na awans. A mecz Wisły, no cóż, jeśli zagrają oba mecze tak jak u siebie z Barcą, wtedy mają szansę coś ugrać. Na pewno będzie bardzo ciężko.
stivo
Pią 29 Sie, 2008 13:57
Austria Wiedeń dla Lecha jest jak najbardziej do przejścia i mimo, że moze im sprawić więcej trudności niż rywal ze Szwajcarii, to po dobrym meczu u siebie i przynajmniej remisie na wyjeździe powinni sobie zapewnić awans do grupy.
IMO Wisła będzie miała większe problemy, bo trafiła na 'wielki' klub z Londynu Ale myslę, że jest on do przejścia.

Może w końcu będziemy mieli drużynę w grupie PUEFA.. A najlepiej dwie
buli
Pią 29 Sie, 2008 14:43
Lech ma spore szanse by awansowac dalej.Wszak Austria to zaden mocarz i są w zasięgu Lechitów. Co do Wisły to trafili o wiele gorzej,cięzko będzie im walczyc z Kogutami,jednak nie są też na straconej pozycji. Kiedyś odsyłali takie ekipy jak Schalke,Parma.. więc moze i teraz pora na jakąś ekipę z wysp.
sztandi
Pią 29 Sie, 2008 15:08
Tottenham nie jest ostatnio w najlepszej dyspozycji, więc jakieś tam szanse dla Wisły są. Jeśli by zagrali taki meczu siebie jak z Beitarem to w tym dwumeczu wszystko się może zdarzyć. Mimo to faworytem i to zdecydowanym jest jednak zespół z Anglii. Natomiast Lech trafił chyba najlepiej z tego ci miał w koszyku. Za powiada się wyrównany dwumecz i zarówno Lech jak i Austria maja mniej więcej takie same szanse na awans. Duże znaczenie dla polskich drużyn będą miały mecze u siebie, jeśli uda się je zagrać dobrze i osiągnąć korzystne rezultaty to wtedy można powalczyć o awans.
Cross
Pią 29 Sie, 2008 15:29
Szkoda, ze w Spurs nie ma juz Robinsona, przydalby sie Wisle.
Jesli Pawelek bedzie lapal gorne pilki z taka skutecznoscia jak w ostatnim meczu to moze byc bardzo niefajnie.
Ramos chyba jeszcze zespolu nie zgral po letnich transferach, jesli Wisla zagra skutecznie to jest szansa na awans.
Nie wyobrazam sobie zeby Lech nie zagral w fazie grupowej.
Roma-Rio
Pią 29 Sie, 2008 18:20
Lech z czego co mógł wylosować trafił bardzo dobrze - może awansować bez problemu.

Wisła, jednak gorzej ale skoro pokonali słynnę Barcelonę to ich nie skreślam.
zeppelin
Pią 29 Sie, 2008 18:22
Po losowaniu można powiedzieć ,ze Lech trafił dość dobrze...w przeciwieństwie do Wisły.
O ile Austria Wiedeń jest spokojnie w zasięgu podopiecznych Smudy (choć nie ma co się cieszyć przedwcześnie ,bo Polskie drużyny już udowadniały ,ze nic nie jest pewne) to Tottenham może sprawić nie lada problem WIślakom.Niby wygrywali kiedyś z podobnymi ,ale to już raczej nie te czasy , nie ta drużyna.NIe skreślam Białej Gwiazdy już przed meczem ,ale mimo wszystko uważam ,ze mają bardzo małe szanse na wygraną.
Milinho
Czw 18 Wrz, 2008 23:04
Austria - Lech 2:1
Tottenham - Wisła 2:1

Obie Polskie drużyny mają duże szanse na awans do fazy grupowej. Teoretycznie Lech ma lepiej bo słabszy rywal... Ale Wisła ma też spore szansę. U siebie, jeśli zagrają jak z Barcą (lub Tottenham zagra jak Barca...) też mogą awansować. Co do meczu Lecha jeszcze. Chamskie zachowanie Austriaków na trybunach (rzucanie czymś w Kotorowskiego) oraz nie fair zagranie Bąka, który uderzył Rengifo... Austria powinna zostać ukarana.
Roma-Rio
Czw 18 Wrz, 2008 23:06
No cóż polskie kluby przegrały.

Austria - Lech - pojedynek zepsuł sędzia i komentator.
Gra Lecha bez polotu, bramki stracone niepotrzebnie.
Zachowanie Bąka do ukarania przez UEFA.

Totenham - Wisła - była przyzwoita gra, przy bramce rozklepali Anglików po mistrzosku.
Sił Wiślakom zabrakło co pokazuje jaka jest przepaść między Polską a Zachodem jeśli chodzi o ten element.

Nie odbieram jednak szans obu ekipom na awans.

.
hanc
Czw 18 Wrz, 2008 23:48
Trzeba przyznać, że oba mecze były naprawdę bardzo dobre. W pierwszym spotkaniu powiedziałbym, że Lech miał więcej szczęścia niż umiejętności, bo widać było, że byli słabsi, a Austria marnowała doskonałe okazje. Niemniej jednak mają dużą szansę na awans. Powiedziałbym, że są faworytami do przejścia dalej. Co do zachowania Bąka... Sędzia zachował się fatalnie. Skoro uznał, że Polak faulował, to powinien wywalić go z boiska, a uderzenie / odepchnięcie Lechity, to osobny kryminał.

Wisła zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Choć na początku nie wiedzieli co się dzieje, to jednak ambitnie się bronili, a wynik 1:2 jest naprawdę ogromnym sukcesem, jeśli weźmiemy pod uwagę to, jak prezentują się obie ekipy na papierze. W Krakowie może być ciekawie, ale sukcesem będzie remis. Więcej raczej nie osiągnął.
pablo#8
Pią 19 Wrz, 2008 00:20
W spotkaniu Lecha moim zdaniem Smuda stracił kontakt z zespołem bo był fragment w 2 połowie ok. 5 minut przed pierwszą bramką dla Austrii, kiedy drużyna kompletnie się pogubiła i wtedy przydałaby się zmiana a co za tym idzie zmiana w ustawieniu bo brak Peszki był aż nadto widoczny. Sam skład wyjściowy już był dość oryginalnie skonstruowany i raczej dlatego gra Lecha wyglądała dość nieudolnie.

Wisła faktycznie osiągnęła niezły wynik tym bardziej, że przy tak grającym Tottenhamie u siebie można powalczyć o awans.
zeppelin
Pią 19 Wrz, 2008 15:07
Niestety nie dane mi było obejrzeć meczu Wisły ,ale Lecha obejrzeć się udało.
Mecz mógł się podobać ,bo sytuacje były po obu stronach itd niestety widowisko trochę zepsute przez nieudolne sędziowanie i dość częste faule.

Co do sędziego to zupełnie nie rozumiem jak rozgranicza on faul na kartkę bądź faul na ostrzeżenie.Również nie rozumiem dlaczego na rzucanie w bramkarza zapalniczkami można reagować gestem "spokojnie" , tak samo jak nie rozumiem sytuacji z Bąkiem (jak nie widział to zawsze można zapytać się technicznego czy liniowego...)

Lech mógł spokojnie wygrać ten mecz nie mówiąc już nawet o remisie.Jednak kilka błędów w polu karnym (przy drugim golu strzelec poprzendiego gola zostawiony samemu sobie) zniweczyło ich starania.Moim zdaniem grali trochę za szybko , nikt nie chciał przytrzymać trochę dłużej piłki , zatrzymać na moment gry , pomyśleć.O , przepraszam , ciężar brał na siebie Lewandowski ,ale ja w tm przypadku bardziej nazwałbym to bezsensownym samolubstwem ,z którego nic prócz strat nie wynikało.
Podobłaa mi się współpraca Murawskiego ,który przeprowadzał bardzo fajne rajdy skrzydłami.Również Kotorowski dobrze spisał się w tym meczu ratując parokrotnie dupę Kolejorzowi i nie dając się sprowokować frajerom zza bramki.

2:1 to znowu nie taki fatalny wynik i myślę ,ze Lech ma spore szanse na awans.
Jakub
Pią 26 Wrz, 2008 15:17
Komitet Wykonawczy UEFA zatwierdził zmianę nazwy Pucharu UEFA na UEFA Europa League (Europejska Liga UEFA). W czwartek oficjalnie zatwierdzono decyzję podjętą jeszcze w grudniu 2007 r. w szwajcarskiej Lucernie.
W rozgrywkach grupowych nowej edycji ma brać udział 48 zespołów. Rozgrywki będą miały oficjalnego sponsora i fazę grupową z prawdziwego zdarzenia - mecz u siebie i rewanż na wyjeździe - na podobieństwo Ligi Mistrzów.

- Jestem przekonany, że nowa formuła sprawdzi się i przyczyni do wzrostu zainteresowania i podniesienia rangi rozgrywek - powiedział szef UEFA Michael Platini.

Zmiany mają za zadanie podnieść rangę rozgrywek, które często są nazywane "Pucharem pocieszenia" w stosunku do elitarnej Ligi Mistrzów.

Roma-Rio
Czw 02 Paź, 2008 18:01
Wisła - Spurs 1-1

Bardzo szkoda Wisły, ale tak to jest jak się gra przez większość meczu gorzej niż w Londynie.
Do tego brak siły aż raził. Co to ma być !
Sędzia Rumun też nie pomagał - jakby się uparł to by nawet odgwizdał faul na Głowackim. Kilka razy się pomylił dodatkowo na korzyść Anglików.
Tottenham co przegrywa w swojej lidze mecz za meczem elimuje etatowego mistrza Polski

Żeby Lech chociaż awansował.

.
matti
Czw 02 Paź, 2008 19:35
No cóż nie pokonała ich nawet słynna Barcelona, a pokonała dwudziesta siła Premerszyps. Szkoda, bo kolejny sezon w plecy, a jeśli Lech który właśnie remisuje 1-1 po karnym dla Austrii też popłynie to posoka w całej okazałości. Punktów do rankingu nie będzie gdzie zdobyć
buli
Czw 02 Paź, 2008 20:16
Lech który właśnie remisuje 1-1



To juz nie aktualne.Lech doprowadził do dogrywki. Trzeba byc dobrej mysli.
Gary
Czw 02 Paź, 2008 20:30

Lech który właśnie remisuje 1-1



To juz nie aktualne.
Naucz się wreszcie: "NIE" Z PRZYMIOTNIKAMI PISZEMY ODDZIELNIE!!!

Już myślałem, że Lech będzie spokojnie kontrolował mecz, a tu już po 2 minutach tracą bramkę. Co Ci obrońcy robili, że Austriacy tak łatwo zdobyli gola?!
buli
Czw 02 Paź, 2008 20:48
Naucz się wreszcie: "NIE" Z PRZYMIOTNIKAMI PISZEMY ODDZIELNIE!!!

A napisałem sobie tym razem specjalnie. Reakcja ta sama.. Wezcie sobie ludzie na luz?

Co do meczu. Lech prowadzi 4:2 i tak naprawdę do szczęscia wiele nie brakuje.Genialny mecz w wykonaniu Lechitów. Brawo. Mamy jeden zespoł w fazie grupowej Uefa. Cud!
zeppelin
Czw 02 Paź, 2008 20:59
W końcu koniec upokorzeń.
Dziękuję !
baxxty79
Czw 02 Paź, 2008 21:12
Jeszcze nie ochłonąłem...Najlepszy mecz polskiej ekipy jaki widziałem.Dramaturgia maksymalna jakie emocje.Lech zagrał jak nie po Polsku i w ostatnich sekundach dogrywki wywalczyć awans coś niesamowitego.Kibice Kolejorza w całym Poznaniu jak i pewnie w całej Wielkopolsce będą świętować do rana.Bezcenne i jakże cudowne.Szkoda było mi Wisły że sie udało ale za to Poznaniakom sie udało po przepięknym meczu na Bułgarskiej.Z taką grą będzie można spokojnie walczyć o wyjście z grupy.Lech Lech Kolejorz i wszystko jasne !!!
Roma-Rio
Czw 02 Paź, 2008 21:23
Co za mecz, co za emocje ! Ostatnie derby Barcelony to przy tym pikuś.
Sytuacja w meczu zmieniała się jak w kalejdoskopie, agresywna gra, dużo sytuacji, wspaniała atmosfera i w ogóle lepszego meczu w tym sezonie nie widziałem
Bramka w ostatniej minucie dogrywki mówi sama za siebie.
Brawa dla Lecha i Franza za wspaniały wyczyn. Niewiele takich momentów w polskich futbolu gdzie człowiek się naprawdę wzruszy.

ps. "Kiedy puszczam Bąka mówię Jacek"
baxxty79
Czw 02 Paź, 2008 21:34
ps. "Kiedy puszczam Bąka mówię Jacek"


o właśnie zapomniałem o tym napisać myślałem że umre haha a jak fajnie Lechici pozdrawiali Bąka z trybun jak brutalnie faulował
Dydo
Czw 02 Paź, 2008 22:28
Awans Lecha niezwykle zasłużony. Tyle sił, zdrowia, ambicji i ochoty włożyli w ten mecz, że każdy inny wynik nie gwarantujący Kolejorzowi awansu byłby naprawdę krzywdzący. Nie ukrywam, że przy prowadzeniu Austri naszły mnie myśli, że znowu będzie to samo. A tu jednak, tak dramatyczna, ale piękna końcówka w wykonaniu Lecha. Trzeba też podkreślić, że wzorowo byli przygotowani do tego meczu. Brawa ogromnie dla piłkarzy i kibiców Lecha, bo stworzyli niesamowite zawody!
Milinho
Pią 03 Paź, 2008 21:14
Nie umiem opisać tego meczu, był cudowny. Po 2 golu skakałem jak dziki po jadalni szpitalnej, po 3 czułem łzę jak spływa po policzku, a po 4 szał, niesamowite przeżycie.
Brawa dla Smudy... @ 3 sezonie jego pracy miały być sukcesy. Nie kłamał. Przed tym meczem ktoś mówił, że nawet gdy Lech straci 2 bramki, strzeli 4. Brawa dla publiki, brawa dla piłkarzy, brawa dla trenerów, działaczy sponsorów.
Teraz czas na Legię .
Jack
Wto 07 Paź, 2008 12:34
CSKA Moskwa
Deportivo La Coruna
Feyenord
Nancy
Lech

Ani to grupa na wyjście, ani dochodowa czyli Lech tak pogra żeby zagrać te 4 mecze i to by było na tyle.
Szkoda że nie trafili tam gdzie Valencia bo mieli by szanse, znowuż najbardziej dochodowa to chyba ta grupa z Man City.
Zobaczymy co Poznaniaki pokażą, ja trzymam kciuki
hanys
Wto 07 Paź, 2008 12:59
Oj nie przesadzaj, Feyenord i Nancy są na pewno do wyprzedzenia w grupie a to wystarczy, przecież gra Holendrów to śmiech na sali, Kalmar gdyby wykorzystał to co miał to dziś by był w UEFA. A zresztą Deportivo punkty też idzie urwać. CSKA na papierze najmocniejsze.
Uważam, że tragedii nie ma.
hanc
Wto 07 Paź, 2008 13:02
Jeśli chcemy spojrzeć na to obiektywnie, to w zasadzie nie ma grupy, po trafieniu do której Lech miałby większe szanse na awans. Zresztą moim zdaniem, przy obecnym układzie grup, lepiej trafić nie mogli. Feyenoord to zespół, który przestał istnieć na arenie europejskiej już kilka lat temu. Coś się załamało, przestali wyciągać ze szkółki solidnych zawodników i teraz są największym pośmiewiskiem w Eredivisie. Ważne tylko, żeby nie zesrać się przed takimi nazwiskami jak Makaay, Tomasson, czy van Bronckhorst, a okaże się, że rywal jest absolutnie w zasięgu Lechitów. Może przy okazji zobaczymy Janotę, jak będziemy mieli szczęście. To samo jest z Nancy. Zespół pozbył się przed sezonem swojego najciekawszego i najlepszego zawodnika - Brazylijczyka Kima i teraz również zbierają (podobnie jak Feyenoord) baty w lidze. Różnica między Francuzami i Holendrami polega tylko na tym, że u tych pierwszych nie ma komu strzelać, a u drugich bronić (a i bramkarz kiepski).

CSKA faktycznie wydaje się, że jest poza zasięgiem, ale na pocieszenie może przyjdzie nam obejrzeć Janczyka, z kolei na faworyta grupy typowałbym (choć rozum podpowiada Rosjan) Deportivo.

Tak czy inaczej, trzecie miejsce jest w zasięgu Poznanian i przy dobrym rozkładzie gier spokojnie mogą o awans powalczyć. Ja się cieszę, że Lech nie trafił na żadną Sevillę, Milan, czy Valencię i w ogóle Anglików, Włochów, ani Niemców, w starciu z którymi byłby bez szans.

PS: Z ciekawostek, w meczu Depor z Feyenoodem, mogą zagrać przeciwko sobie bracia de Guzman.
Kuba
Wto 07 Paź, 2008 13:31
Jeśli chcemy spojrzeć na to obiektywnie, to w zasadzie nie ma grupy, po trafieniu do której Lech miałby większe szanse na awans. Zresztą moim zdaniem, przy obecnym układzie grup, lepiej trafić nie mogli. Feyenoord to zespół, który przestał istnieć na arenie europejskiej już kilka lat temu. Coś się załamało, przestali wyciągać ze szkółki solidnych zawodników i teraz są największym pośmiewiskiem w Eredivisie. Ważne tylko, żeby nie zesrać się przed takimi nazwiskami jak Makaay, Tomasson, czy van Bronckhorst, a okaże się, że rywal jest absolutnie w zasięgu Lechitów. Może przy okazji zobaczymy Janotę, jak będziemy mieli szczęście. To samo jest z Nancy. Zespół pozbył się przed sezonem swojego najciekawszego i najlepszego zawodnika - Brazylijczyka Kima i teraz również zbierają (podobnie jak Feyenoord) baty w lidze. Różnica między Francuzami i Holendrami polega tylko na tym, że u tych pierwszych nie ma komu strzelać, a u drugich bronić (a i bramkarz kiepski).

CSKA faktycznie wydaje się, że jest poza zasięgiem, ale na pocieszenie może przyjdzie nam obejrzeć Janczyka, z kolei na faworyta grupy typowałbym (choć rozum podpowiada Rosjan) Deportivo.

Tak czy inaczej, trzecie miejsce jest w zasięgu Poznanian i przy dobrym rozkładzie gier spokojnie mogą o awans powalczyć. Ja się cieszę, że Lech nie trafił na żadną Sevillę, Milan, czy Valencię i w ogóle Anglików, Włochów, ani Niemców, w starciu z którymi byłby bez szans.

PS: Z ciekawostek, w meczu Depor z Feyenoodem, mogą zagrać przeciwko sobie bracia de Guzman.



Całkowicie podzielam twoje zdanie. Jeśli Lech w fazie grupowej zagrałby tak jak z Grasshopperem Zurich na Bułgarskiej to jest w stanie powalczyć choćby o 1 punkt z każdym, nawet faworyzowanym CSKA i Deportivo. Liczę na to, że w końcu po wielu latach polskiej drużynie uda się wyjść z grupy, a co dalej to jest mało ważne, przecież nie ma co ukrywać, że awans z grupy w Pucharze UEFA byłby największym sukcesem w polskiej piłce od kilku lat...
Milinho
Wto 07 Paź, 2008 16:04
Kolejka 1 - 23 października

AS Nancy-Lorraine - SC Feyenoord
CSKA Moskwa - RC Deportivo de La Coruña

Lech Poznań - pauza

Kolejka 2 - 6 listopada

SC Feyenoord - CSKA Moskwa
Lech Poznań - AS Nancy-Lorraine

RC Deportivo de La Coruña - pauza

Kolejka 3 - 27 listopada

RC Deportivo de La Coruña - SC Feyenoord
CSKA Moskwa - Lech Poznań

AS Nancy-Lorraine - pauza

Kolejka 4 - 3-4 grudnia

Lech Poznań - RC Deportivo de La Coruña
AS Nancy-Lorraine - CSKA Moskwa

SC Feyenoord - pauza

Kolejka 5 - 17-18 grudnia

RC Deportivo de La Coruña - AS Nancy-Lorraine
SC Feyenoord - Lech Poznań

CSKA Moskwa - pauza

Terminarz. Myślę sobie, że Nancy w Poznaniu jest do przejścia. Depor można urwać pkt. Można też liczyć na pkt w Rotterdamie. Lech ma szansę ugrać nawet 7 pkt przy dobrej grze. O CSKA nie wspominam, bo tam szans większych nie ma. Jedyna to taka, ze w Rosji kończy się liga jakoś w listopadzie, mogą również zlekceważyć Lecha. Ale jestem dobrej myśli i te 2-3 miejsce Lech ma szansę osiągnąć, grając jak z Zurychem u siebie i jak z Wsłą na wyjazdach .
hanc
Wto 07 Paź, 2008 16:11
To już nawet nie chodzi o lekceważenie rywala, ale po prostu sam fakt, że po całym sezonie będą zmęczeni, a w tym samym czasie inne zespoły są w trakcie rozgrywek. Myślę, że taki właśnie układ miał niebagatelny wpływ na to, że Zenit wygrał Puchar UEFA, a reprezentacja (złożona niemal wyłącznie z piłkarzy grających w Rosji) doskonale radziła sobie na Euro.

W maju wszystkie ligi już ledwo zipią, a ruscy są w połowie sezonu. Tutaj sytuacja jest niby odwrotna, ale mimo wszystko nie napalałbym się w tym układzie nawet na 1 punkt.
Roma-Rio
Wto 07 Paź, 2008 17:37
Grupa nie jest tragiczna - przy odrobinie szczęścia da się awansować.
Minimum to jeden mecz wygrać i jeden zremisować dla punktów w rankingu. To już byłby duży krok naszego futbolu.
baxxty79
Czw 06 Lis, 2008 20:31
A mogło być tak pięknie...a jest 2-2.No szkoda naprawde szkoda tym bardziej że nie graliśmy źle.A co najgorsze te niewykorzystane sytuacje-czemu Rengifo tego nie trafił??? Czy stać Lecha na awans??? Co wy o tym sądzicie???
Milinho
Czw 06 Lis, 2008 20:32
Dziś był sprawdzian numer 1.

Nancy, które gra generalnie słabo w lidze na wyjazdach, w UEFA w ostatnim meczu rozgromiła u siebie 3:0, przyjechał do debiutującego w tych rozgrywkach Lecha Poznań. Mecz był szybki, mógł się podobać, Lech mógł, a w zasadzie powinien, wygrać te spotkanie. Obie drużyny miały swoje szanse, jednak Kolejorz miał wygrać. Szkoda tego strzału Rengifo... Mógł być bohaterem. Jednak cieszmy się z tego co mamy.

P.S. Gennaro Bracigliano Semir Stilić
Luccas
Czw 06 Lis, 2008 20:59
Widać,że Lech ma pewien potencjał,sporo okazji,potrafią grać szybko.
Nancy jak analizowałem,jest wręcz daremne,lecz statystyki nie grają,sądziłem że dowieziemy 2:1 do końca,szkoda niepowodzenia,jeden mecz na kuponie mi w ten sposób nie wszedł przy systemie 3/4.
Czekam na następne spotkania Lecha.
buli
Czw 06 Lis, 2008 21:16
Szkoda Lech mogl się pokusic o 3 punkty,ale udało się tylko zdobyc 1. Zagrali ciekawie,szybko. To mogło się podobac. Istnieje duza szansa ze Lech wyjdzie z grupy i zagra dalej w pucharze. Ale muszą poprawic skutecznosc.
Luccas
Czw 06 Lis, 2008 21:28
Chciałbym zaznaczyć,że reszta stawki,to niekoniecznie Nancy
hanc
Czw 06 Lis, 2008 21:30
Zwróćcie uwagę na to, że był to najłatwiejszy mecz, jaki miał czekać Lecha w grupie. Jedna z dwóch słabszych drużyn (Nancy, Feyenoord) i do tego jeszcze u siebie. Jedni i drudzy mieli sporo akcji i to był dość emocjonujący mecz. Niemniej jednak jak się wychodzi w takim spotkaniu bez obrony (kto to k***a jest ten cały Bosacki?! ), to efekty są takie a nie inne. Lechitów uratował bramkarz i choć w końcówce mieli szansę na wygraną, to jednak z przebiegu meczu wydaje mi się, że to piłkarze Nancy więcej pokazali. Widać, że u Francuzów brakuje Kima. Jeszcze dwa lata temu do spółki z Dią potrafili we dwóch rozklepać większość formacji defensywnych we Francji. Teraz został sam Dia. Szkoda, że w meczu nie pokazał się specjalnie żaden Polak. Wszystkich w zasadzie przyćmił Stilić. Życzę mu transferu do dobrego klubu jeszcze zimą. A Lechici niech plują sobie w brodę. Teraz będzie już tylko trudniej.
Jot.es
Czw 06 Lis, 2008 22:47
Szanse na awans są raczej nie wielkie, w sumie to tylko Nancy jest w zasięgu Lecha, reszta zespołów prezentuje wyższy poziom. Choć walczyć trzeba do końca, w końcu football to football.

Dobrze że nie obstawiłem na Lecha, a coś mnie kusiło
cinic
Pią 07 Lis, 2008 14:32
reszta zespołów prezentuje wyższy poziom.



Szczególnie Feyenoord który ma dwa pkt. przewagi nad strefą spadkową Dla mnie kluczem do awansu był mecz z Nancy i własnie z Feyenoord'em. Szkoda tego remisu, ale gra się dalej. Choć z drugiej strony ewentualny awans byłby cudem
Chris
Pią 07 Lis, 2008 17:37
Przecież Lech to obiektywnie patrząc najsłabsza drużyna w grupie H, i to, że potrafiła powalczyć z Nancy, i powinna w końcówce strzelić gola (Rengifo), a w konsekwencji wygrać, powinno sprawić radość u polskich kibiców, bo Lech nie kompromituje się na arenie europejskiej, jednak momentami brakuje im pewności siebie. No i popełniają momentami fatalne błędy w defensywie, Dia wczoraj mijał graczy Kolejorza jak tyczki, ja nie wyobrażam sobie, jak taki Bosacki czy Wojtkowiak chcą zatrzymać choćby Vagnera Love'a.

Jeśli Lech wywalczy awans, będzie to jedna z największych niespodzianek fazy grupowej Pucharu UEFA, oczywiście chyba nikt nie byłby zawiedziony takim obrotem sprawy jednak Lech musi zapomnieć o klasie przeciwników, grać swoje, i nie bać się.

PS. BTW, Turina interweniował cholernie niepewnie, bałem się, że wpuści jeszcze jakąś szmatę
MB
Pią 07 Lis, 2008 18:28
Szanse Lech na awans ma. W meczu z Nantes zabrakło poprostu trochę szczęścia i chyba mimo wszystko ogrania na europejskiej arenie. Sprawa awansu jest wciąż otwarta. Feynord jest do pokonania, a z Deportivo jeden punkt jest w zasięgu Kolejorza to (w przypadku porażki z CSKA) daje 5 punktów czyli szanse są 50:50. Myślę, że nawet gdyby Lech z grupy nie wyszedł to byłoby to dla nich bardzo cennym doświadczeniem.
Jeżeli Lech awansuje to napewno władze klubu będą musieli pomyśleć nad wzmocnieniami bo gra w Pucharze UEFA i w naszej, mimo iż słabej, lidze kosztuje sporo energii także potrzebna jest Lechitą długa i wyrownana ławka rezerwowych.
Milinho
Czw 27 Lis, 2008 20:02
CSKA - Lech

No cóż, Lech miał swoje sytuacje, CSKA też, Rosjanie bramki zdobyli po błędach stoperów, ale od zdobycia bramki przez Semira Stilica, CSKA było w powaznych tarapatach. Lech atakował, grał szybko, ale niestety, nie potrafił udokumentować tego. Po tym meczu, myślę, że można śmiało powiedzieć, że Lech ma duże szanse na wyjście z grupy.
Gary
Pią 28 Lis, 2008 08:53
Po tym meczu, myślę, że można śmiało powiedzieć, że Lech ma duże szanse na wyjście z grupy.


Po czym to wnioskujesz? Bo moim zdaniem Lech ma minimalne szanse na awans, niestety. Swoją szansę zaprzepaścili tracąc zwycięstwo z Nancy. Wczoraj prze długi czas byli tłamszeni przez Rosjan, a ich dobra gra zaczęła się tak naprawdę dopiero po golu na 2-1.

A teraz o innym meczu: Portsmouth - Milan. Mimo że Włosi przegrywali już 2-0, udało im się uratować remis. Na początku spotkania dwie okazje miał Inzaghi, ale raz trafił w słupek, a raz w poprzeczkę. Potem przeważali Anglicy, którzy atakowali skrzydłami, gdzie dobrze prezentowali się Belhadj i Traore po jednej stronie oraz Little i Johnson po drugiej. Ta pierwsza para, a zwłaszcza Algierczyk, mocno dała się we znaki Zambrotcie, u którego widać było braki szybkościowe. Kilka razy niepewnie interweniował też Favalli, ale nie powodowało to przesadnego zagrożenia pod bramką. Milan grał w mocno eksperymentalnym ustawieniu. Na ławce zasiedli Pirlo (wracający wreszcie po kontuzji) oraz Seedorf, Ronaldinho i Pato. Z kolei w pierwszym składzie grali wracający po kontuzji Zambrotta oraz Senderos, a w ataku obok Pippo zagrał Szewczenko. Widać było, że nie jest to skłąd, w którym Włosi wychodzą najczęściej na mecze, bo ciężko było o płynne akcje, w czym nie pomagał na pewno lejący na Fratton Park deszcz.

W drugiej połowie zarysowała się przewaga Portsmouth. Przypieczętowali to nawet bramką Kaboula, który przy dość marnej postawie Senderosa w tej akcji wpakował piłkę do bramki ładnym strzałem głową. Ancelotti wprowadził wtedy Seedorfa licząc na zwiększenie płynności akcji, ale to Portsmouth zdobyło gola. Kanu z bliska wpakował piłkę do siatki po dośrodkowaniu z prawej strony. Tym raz zawinił przede wszystkim Zambrotta, który nie upilnował (dał się przepchnąć i zastawić) Nigeryjczyka, a "pomógł" mu również Senderos, który nie przeciął dośrodkowania, aczkolwiek o wiele bardziej należy winić Włocha, który bezpośrednio był odpowiedzialny w tym momencie za krycie gracza Portsmouth. W tym momencie Ancelotti robi podwójną zmianę: schodzą Kaka i Szewczenko, a w ich miejsce pojawiają się Ronaldinho i Pato. Milan walczy o poprawę rezultatu. Gdy Inzaghi trafił po raz drugi w słupek, myślałem, że nic nie odmieni już losów tego spotkania. Jak okazało się później - myliłem się. Najpierw (84') gola kontaktowego zdobył Ronaldinho, który pięknie przymierzył z rzutu wolnego. Gdy wydawało się, że skończy się wynikiem 2-1, Inzaghi zdobył gola na 2-2. Bardzo ładnie dograł mu Zambrotta, który w ten sposób zmazał trochę win za utratę gola.

Liczę, że w następnych meczach (zwłaszcza ligowych) Milan będzie grał w swoim normalnym zestawieniu, żeby kibice nie musieli do końca drżeć o wynik.
buli
Pią 28 Lis, 2008 14:35
Szkoda ze Lechowi nie udalo się ugrac korzystnego wyniku w Moskwie. Teraz nie ma innej opcji niz wygranie z Deportivo i Feyeenordem,jezeli marzy się o awansie. A jak Lech mocno się spręzy myslę ze jest to zrealizowania.

Trzeba trzymac kciuki za to.
Milinho
Pią 28 Lis, 2008 21:43
Wnioskuje to po tym, ze po strzeleniu bramki Lech zagrał bez kompleksów i zaatakował CSKA, zaczął grać swój futbol.
Luccas
Sob 29 Lis, 2008 12:34
Cały mecz zwaliła ta bramka na 2:0,czego też się obawiałem,bo 2 gole w plecy,a 1 to mała różnica,w kontekście,że to jeszcze polska drużyna będzie musiała odrobić na wyjeździe - nieistotne.
Lech grał ładnie,widać było,że w środku pola nawet kiwali kacapów,szczególnie od jakiegoś czasu podoba mi się gra Stilicia.
W Lechu brakuje zawsze tego ostatniego podania,otwierającego już 100% drogę do bramki
Czerwoną kartkę powinien dostać Vagner Love,za te odepchnięcie,z początku wyglądało to pozornie,ale w powtórce bardziej agresywnie.
Szkoda porażki.

Teraz już musimy wygrywać,aby tu o czymś myśleć.
NeVar
Pią 05 Gru, 2008 16:34
Kolejny świetny mecz Lecha i kolejne stracone punkty. Goście mogą zawdzięczać to że nie przegrali szczęściu i Aranzubi mimo że sami mieli kilka dobrych sytuacji. Stilic jak zawsze świetny chociaż wczoraj zawodziła skuteczność, to samo Arboleda, Rengifo w końcu coś zagrał z przodu. Trochę odstawali Murawski i Bandrowski ale tragedii nie było. Turina zawalił gola i kilka razy niepewnie interweniował, nie wiadomo czemu nie broni Kotorowski. Ogólnie gra Lecha mogła się podobać, zwłaszcza akcja bramkowa, ale z taką skutecznością nie ma co szukać w Europie. Niepokoi także wąska ławka rezerwowych. Kolejorz niemal całą rundę gra jednym składem i widać było zmęczenie w końcówce meczu. Teraz do pewnego awansu potrzebne co najmniej dwubramkowe zwycięstwo nad Feyenoordem na De Kuip. Mimo wszystko szanse nie są tak małe, bo Feyenoord ma potraktować ten mecz ulgowo (z grupy już nie wyjdą na pewno).
Milinho
Pią 05 Gru, 2008 17:40
Mecz z Feyenordem, a ostatni ligowy z Polonią Bytom dzieli 10 dni. Nie liczę meczu PE. Myślę, ze Franz przygotuje zespół kondycyjnie i nabiorą świeżości, i odprawią z kwitkiem Holendrów.
Co do wczorajszego meczu, to czuć niedosyt. Była prawie wygrana z Nancy, prawie remis z CSKA i prawie wygrana z Depor. Potrzeba skuteczności, bo to co robił m.in Stilić wola o pomstę do nieba. Ale dużo zależy od ostatniego meczu w La Corunie. Tam remisu nie będzie moim zdaniem.
Ero
Pią 05 Gru, 2008 18:15
Ale dużo zależy od ostatniego meczu w La Corunie. Tam remisu nie będzie moim zdaniem.



Generalnie to teraz już wszystko zależy tylko od Lecha

Czy zwycięstwo Nancy, czy zwycięstwo Depor, czy remis - Lech i tak musi wygrać 2 bramkami z Holendrami, bo jeżeli tak się nie stanie to do widzenia puchary.

Jednak jeśli się u siebie nie wygrywa 2 meczów, które powinno się wygrać to o awans teraz będzie piekielnie ciężko. Najlepszy mecz Lech zagrał z Nancy, ale tam frajersko zremisowali i potem było już tylko gorzej. Słaby mecz z CSKA i niech nikomu nie zamydli oczu gol Semira, bo do tego momentu Lech byl bezradny, a tylko mogą zawdzięczać przeciwnikom, że nie przegrywali wtedy ze 3:0, bo Rosjanie mieli dużo klarownych sytacji, których nie wykorzystali. Po kontaktowym golu przycisnęli, ale nic więcej nie byli w stanie zrobić.
Potem wczorajszy mecz, który rozpoczął się najgorzej jak mógł - 0:1 w plecy w 1 minucie, a potem przez 30 minut Depor kontrolowało w pełni poczynania na boisku. Następnie gdy Stilić się obudził i zaczął posyłać prostopadłe piłki to dopiero wtedy Lech zacząl grać i przez 10 minut nie schodził z połowy Depor. W II połowie mieli sytuacje, ale jak się nie wykorzystuje takich sytuacji jaką miał np. Arboleda to nie ma czego szukać. Oczywiście zabrakło szczęścia w kilku sytuacjach np. strzał Stilicia (? - nie wiem jak to się odmienia) i intuicyjna obrona Aranzubii, potem jeszcze kilka prób Bośniaka, Wilka, ale to było za mało. Podsumowaniem meczu były chyba strzały Murawskiego
Lech nie zagrał źle, ale widać jak kolosalna różnica w grze jest między Polską, a zachodem. Depor grało piłką (fragmentami), a Lech musiał liczyć na przebłysk Semira, który wg mnie jest jedynym piłkarzem Lecha, ktory może coś osiągnąć za granicą + Lewandowski, który jednak wczoraj nie miał sytuacji, aby odmienić losy tego meczu...
Aha, no i trzeba serdecznie podziękować panom T . Turinie i Tanevskiemu, ktorzy zawalili mecz i ten z Depor, i ten z CSKA (tutaj raczej Tanevski). Nie wiem co Franz widzi w tym Turinie i czemu on gra zamiast Kotorowskiego. Ten koleś jest tak drewniany, ma tak chujowy ( za przeproszeniem ) chwyt, że nie wiem jakim cudem wygryzł (?) ze składu Krzyśka. Tak wypluwającego piłki na prawo i lewo po strzałach bramkarza nie widziałem już dawno...

Jednak do meczu z Holendrami trzeba wierzyć. Może jednak się uda awansować i zdobyć trochę pkt. dla naszego kraju..
Roma-Rio
Pią 05 Gru, 2008 18:25
No cóż - grali jak zwykle nie wygrali jak zawsze
Niestety poraz kolejny brak doświadczenia i zimnej krwi dał o sobie znać. Lech miał sporą część drugiej połowy dużą przewagę ale co z tego ?
W wiktorię nad słabym Feyenoordem też więc jakoś niespecjalnie wierzę.
A grupa była taka łatwa
IceMan
Wto 09 Gru, 2008 15:12
Czy zwycięstwo Nancy, czy zwycięstwo Depor, czy remis - Lech i tak musi wygrać 2 bramkami z Holendrami, bo jeżeli tak się nie stanie to do widzenia puchary.



Pieprzenie. W przypadku wygranej Depor czy Nancy, co jest bardzo prawdopodobne, Lechowi wystarczy jednobramkowa wygrana gdyz beda mieli 5 pkt Ale najpierw trzeba wygrac zeby wogole o czyms myslec. Po tym co Kolejorz prezentowal jak do tej pory, szanse sa duze, tym bardziej, ze Feyenoord gra fatalnie, a UEFA i tak juz maja skreslony.
Milinho
Sro 17 Gru, 2008 22:46
LECH

Mamy wiosnę w Wielkopolsce. Lech wygrywa z Feyenordem i z 3 lokaty awansował do 1/16 Pucharu UEFA. Pięknie jest . i do tego ładny gol Djurdevica, który pod koniec rundy byl najlepszym graczem Lecha.
Smuda, człowiek, który przechodzi do historii, Liga Mistrzów, teraz UEFA. Brakuje mu sukcesu z Kadrą.
buli
Sro 17 Gru, 2008 22:54
No to mamy rodzynka w dalszej fazie pucharu UEFA. Pozostaje czekac na losowanie.
Luccas
Sro 17 Gru, 2008 23:01
ale obrony to chyba nigdy nie będziemy mieć

teraz to w sumie mi obojętne kogo trafimy,może Milan
GioW
Sro 17 Gru, 2008 23:31
teraz to w sumie mi obojętne kogo trafimy,może Milan

Betonów nie trafimy bo przegrali rywalizację w Wolfsburgiem i są na drugim miejscu ... jak wiadomo Lech będzie dolosowywany do zwycięzców grup.
Luccas
Sro 17 Gru, 2008 23:48
w sumie jeszcze zapomniałem,dochodzi stawka pupili z ligi mistrzów,mianowicie :

bordeaux
werder
szachtar
marsylia
aalborg
fiorentina
kijów
zenit
GioW
Czw 18 Gru, 2008 00:49
Luccas widzę, że nie orientujesz się w temacie losowania kolejnej rundy PUEFA.

Więc tak:

Zwycięzcy grup są rozstawieni i do nich są dolosowywane zespoły z trzecich miejsc (LECH) zaś drużyny, który zajęły drugie miejsca (Milan) dolosowywane będą do drużyn, które odpadły z fazy grupowej LM (tzn. zajęły tam 3 miejsce).

Tak więc na dzień dzisiejszy wygląda to tak:

1m PUEFA: CSKA Moskwa, St. Etienne, Hamburg, Wolfsburg, St. Liege (?), Udinese (?), Galatasaray (?), Man. City (?)

2m PUEFA: Deportivo, Valencia, Ajax, Milan, Tottenham (?), Sevilla (?), Metalist (?), Twente (?)

3m PUEFA: LECH, FC Kopenhaga, Aston Villa, Sp. Braga, NEC (?), VfB (?), Olympiacos (?), Schalke (?)

3m LM: Bordeaux, Werder, Szachtar, Marsylia, Aalborg, Fiorentina, Dynamo Kijów, Zenit
Luccas
Czw 18 Gru, 2008 00:52
No właśnie,tego mi Giow brakowało,bo nie do końca wiedziałem jak to teraz będzie wszystko przebiegać - dzięki
GioW
Czw 18 Gru, 2008 00:54
No właśnie,tego mi Giow brakowało,bo nie do końca wiedziałem jak to teraz będzie wszystko przebiegać - dzięki

Do usług
Milinho
Czw 18 Gru, 2008 08:40
Patrzę na rywali i myślę, że Lech ma szansę w meczach z: St Entiene, Wolsburgiem, Galatasaray. Ewentualnie Liege. Francuzi sa słabi w tym sezonie w lidze, Galatasaray gra w kratkę, Wolsburg jest w zasięgu, i nieobliczalne Liege. Niewiadomo jak zagrają. Chociaż każdemu rywalowi, przeciwko Lechowi będzie bardzo ciężko. Przekonało się CSKA już o tym
Cross
Czw 18 Gru, 2008 08:48
Na chwile obecna to nie chcialbym, zeby Lech trafil na Liege. Co prawda za wiele razy w akcji ich nie widzialem, ale druzyne maja ciekawa i mocna. Chyba, ze zima odejda te dwie mlode gwiazdy Standardu, Defour iiiii nie pamietam tego drugiego, to wtedy bedzie latwiej .
Luccas
Czw 18 Gru, 2008 09:00
A wolfsburg jest dużo mocniejszy niż piszesz milinho
Milinho
Czw 18 Gru, 2008 09:03
Wolsburg jest w zasięgu, choćby z tego powodu, że Smuda pracował w Niemczech, zna tamte realia, zna tam zawodników. A poza tym w 'Wilkach' gra Krzynówek
Luccas
Czw 18 Gru, 2008 10:27
Wolsburg jest w zasięgu, choćby z tego powodu, że Smuda pracował w Niemczech



No niekoniecznie,bo jakby np. przyszło tak grać z Bayernem,bądź kimś innym,to dużego wpływu jego wiedza mieć nie będzie,tak czy inaczej można opie..... wilków,mimo,że ostatniego czasu dość nadmiernie pokazują się z dobrej strony.
buli
Czw 18 Gru, 2008 11:27
Co do Gala to napewno duzym plusem ktory przemawia za tą druzyną jest ich "kocioł"
. Kibice potrafią taki doping zrobic.. ze opada kopara.

Dlatego jak najdalej od tureckiej druzyny.
Nie chciałbym takze aby Lech zmierzył się z Standardem.
Jak dla mnie Lech mogłby trafic HSV( wiem ze to będzie jeden z trudniejszych rywali) bądz - AS Saint-Étienne Loire
Jack
Czw 18 Gru, 2008 12:36
Wszyscy wymieniacie i wymieniacie a nie wymieniliście tych którzy według mnie są jak najbardziej do ogrania. To Udinese Calcio.
Wydaje sie że przez fazę grupową przeszli jak burza ale to chyba tylko pozory. Wygrana z Totenhamem pogrążonym w kryzysie, to samo ze Spartakiem no i potem ze słabszym Zagrzebiem. W serie A także niskie miejsce więc wydaje sie że na dziś ta drużyna jest w zasięgu Lechitów.

Co do HSV to także racja że mogli by na nich trafić, ale wiadomo nie od dziś że naszym z Niemcami nie gra sie za dobrze. Z Liege też byśmy myśle powalczyli.
Zgadzam sie też co do Galata, tureckie drużyny są coraz lepsze, a jednej z czołowych drużyn ich ligi raczej byśmy nie przeszli. To samo City. Mimo że Groclin im klepnoł to jednak historia 2 razy sie na powtarza, tym bardziej że w drużynie jest dużo nowych twarzy którzy pewnie za wszelką cenę będą chcieli pokazać że są waleczni. Pozostałe drużyny a więc St. Etienne i Wolfsburg to także drużyny mocne i także byłoby bardzo trudno, no ale to jest piłka!! wszystko możliwe!
GioW
Czw 18 Gru, 2008 22:45
Ostateczne rozstrzygnięcia:

1m PUEFA: CSKA Moskwa, St. Etienne, Hamburg, Wolfsburg, Udinese, St. Liege, Metalist, Man. City

2m PUEFA: Deportivo, Valencia, Ajax, Milan, Tottenham, VfB, Galatasaray, Twente

3m PUEFA: LECH, FC Kopenhaga, Aston Villa, Sp. Braga, NEC, Sampdoria, Olympiacos, PSG

3m LM: Bordeaux, Werder, Szachtar, Marsylia, Aalborg, Fiorentina, Dynamo Kijów, Zenit

Dziwi odpadnięcie z rozgrywek Sevilli i Schalke

Tak więc potencjalni rywale Lecha nie należą do słabych drużyn. Nawet taki Metalist Charków potrafi wygrywać mecze co pokazał dzisiaj ogrywając Benficę u nich 1-0. Do wiosny jeszcze daleko i wtedy będzie trzeba się martwić czy Lech da radę czy nie. Jutro losowanie. Tak czy siak kogo by nie wylosowano trzeba będzie się zmierzyć i powalczyć o awans do kolejnej rundy
buli
Czw 18 Gru, 2008 22:51
Sevilli



Byli bardzo blisko awansu mieli 6 punktów przed tym spotkaniem z Sampdorią i przegrywają frajersko 1:0. Wystarczyl im głupi remis.
IceMan
Pią 19 Gru, 2008 01:01
Wierzylem w ten awans, Lechici zaslugiwali na to i spelnili oczekiwania fanow. Wczoraj rozegrali kolejny bardzo dobry mecz, gdyby zagrali skuteczniej to awans przyszedlby szybciej, ale tradycyjnie musieli dac troche adrenalinki Potencjalni rywale zdecydowanie w zasiegu, nie chcialbym zeby Kolejorz trafil na City, bo gnojki moga sie niezle wzmocnic zima. Ale z drugiej stronie fajnie byloby utrzec nosa gwiazdom kapiacym sie w szmalu... Liege tez byloby ciezkim rywalem, reszty sie nie obawiam. Ale na Bulgarska raczej nie pojade, kiedys tam w koncu zawale dostane

PS. Fani Lecha ktorzy byli na De Kuip To co pokazali na srodowym meczu... masakra. Najlepsi kibice w Polsce
stivo
Pią 19 Gru, 2008 13:29
Lech - Udinese.

Myślę, ze mogli trafić gorzej, ale spotkania napewno będą ciekawe.
GioW
Pią 19 Gru, 2008 13:32
Lech - Udinese.

Myślę, ze mogli trafić gorzej, ale spotkania napewno będą ciekawe.



a później Zenit bądź VfB Stuttgart ... będzie ciężko ale trzeba walczyć
Luccas
Pią 19 Gru, 2008 14:00
Zenit to taki typowy odpowiednik CSKA - wydaję mi się.
Nie jest źle panowie,to UEFA,a nie Puchar Ekstraklasy
buli
Pią 19 Gru, 2008 14:04
Będzie bardzo cięzko. Udinese prezentuję się bardzo dobrze w lidze. Awans w uefa zapewnili sobie dośc pewnie i szybko.
Jesli jakms cudem Lech zdoła wyjsc z tej potyczki to czeka go jeszcze większe wyzwanie jakim jest Zenit.VFB.
Luccas
Pią 19 Gru, 2008 14:08
Uważam,że Stuttgart nie jest taki groźny,byli mocni zza czasów Kuranyiego,a teraz są po prostu solidną drużyną,tyle że z Bundesligi - i na tym koniec.
Jeżeli wygrają z Zenitem,a my z Udine,to będzie najlepiej,jak stać się może.
IceMan
Pią 19 Gru, 2008 14:22
Emocje zwiazane z UEFA gwarantowane Latwo na pewno nie bedzie, ale moglo byc gorzej wiec ja sie ciesze, ze Lech zagra z Udine. Moze pomsci wspaniala Wisle za czasow Kasperczaka, ktora dopiero Lazio zatrzymalo, i to przez bramkarza szmaciarza zabojada. Poznaniacy zapewne beda skazywani na pozarcie we Wloszech, a ja twierdze ze przejdziemy makaronow.

PS. Werder - Milan
buli
Pią 19 Gru, 2008 14:43
No zobaczymy jak to boisko zweryfikuje.

Co do pozostałych meczów UEFA ciekawie się zapowiada:
Aston Villa FC - CSKA Moskwa
AC Fiorentina - AFC Ajax
FC Girondins de Bordeaux - Galatasaray SK
Szachtar Donieck - Tottenham Hotspur FC
Paris Saint-Germain FC - VfL Wolfsburg

No i Milan z Werderem.
Milinho
Czw 19 Lut, 2009 20:13
no i po 1 meczu Lecha. Do 70 minuty chłopaki nie grali praktycznie. Mecz był spokojnie do wygrania. Zadecydowały 3 błędy indywidualne, przy pierwszej bramce Rengifo, przy drugiej Turina i Arboleda. Ale wszyscy się zrehabilitowali. Chciałbym podkreślić dobrą grę Injaca, który wielokrotnie ratował zespół przed kontrami, bezbłędnie w odbiorze. Lewy to już klasa sama w sobie. Murawski trochę niemrawo, Stilić poprawnie. Dobrą robotę wykonał Bandrowski i Djurdević, ale najbardziej szkoda mi 2 akcji, gdzie powinien być gol. W 1 połowie strzał Wilka po ładnej akcji, a w 2 to słupek Stilića, i dobitka Murawskeigo w poprzeczkę. Ale są szanse, że Lech ma szansę awansować.
NeVar
Czw 19 Lut, 2009 20:46
70 minut kiepskiej gry no ale za końcówkę należy im się wielki kufel piwa. Dawno nie mieliśmy takiej drużyny jak Lech potrafiącej grać pod presją z silnym, europejskim rywalem. Awans wciąż jest możliwy, Borussia strzeliła na Stadio Friuli 2 gole, więc Lech też może to zrobić.
buli
Czw 19 Lut, 2009 20:52
Spodziewałem się remisu i takze się stało. Goscie byli bardzo blisko do wywiezienia dobrej zaliczki z Poznania prowadząc 0:2. Jednak waleczny Lech zdołał strzelic dwa gole na wagę remisu. Takze dostarczyli ciekawego widowiska. Szkoda ze warunki były takie okropne.

Co do rewanzu mysle jednak ze to Udniese będzie górą. Mają dwie bramki na wyjezdzie,take Lech musi wygrac spotkanie. Co łatwe nie będzie.
No ale jak będzie zobaczymy za jakis czas.
zeppelin
Czw 19 Lut, 2009 21:40
No i Smuda i spółka nie zasmucili mnie jednak.
Mieli słabe chwile przy których powątpiewałem w sens oglądania tego widowiska ,ale potrafili to wynagrodzić paroma przebłyskami.Świetna gra Lewandowskiego , dziś może nic nie strzelił ,ale za to miał asystę i bardzo ładnie radził sobie pod bramką rywala.Na pochwałę zasługuje również Stilic który potrafił czasem popisać się świetnym podaniem.
Ogólnie na wielką pochwałę zasługuje cały zespół ,który leczy kompleks polskich drużyn.Wcale nie musimy się bać każdej zagranicznej drużyny ,możemy z nimi nawet wygrywać.Lech od początku zagrał agresywnie z przodu i wcale nie chował się na własnej połowie sępiąc na kontrataki lub Boską interwencję.Co prawda potem było kilka dziur w obronie ,ale mimo wszystko uważam ,ze była to dobra decyzja.
Wynik może nie jest super korzystny ,ale myślę ,ze Lech da radę.
Czekam na rewanż !
hanc
Czw 19 Lut, 2009 21:41
Najśmieszniejsze jest to, że dwa największe pizdusie na boisku - Rengifo (ładnie się przewracał) i Arboleda - strzelili po bramce (w sumie ten drugi nawet 2 ). Z dobrej strony pokazał się Lewandowski i to chyba najważniejsze. Niestety wynik nie jest najlepszy. Oczywiście wobec tego, że się przegrywało 2:0, końcowy remis wygląda całkiem nieźle. Ale jednak nie widzę zbyt wielkich szans Amiki w rewanżu. Grali dzisiaj na swoim boisku, na swoich warunkach (kiedy ostatnio Włosi widzieli śnieg? ), a Udinese wystąpiło bez kilku ważnych graczy, w tym bez największej gwiazdy zespołu - Di Natale. Jak mieliby odpaść, to po tym meczu będzie można powiedzieć, że przynajmniej zrobili to z twarzą.
swis
Czw 19 Lut, 2009 22:06
hanc - o wlasnie ... wiadomo czy Di Natale zagra w rewanzu ? ... co do odpadniecia z twarza - uwazaj jeszcze jest rewanz ;>
arius
Czw 19 Lut, 2009 22:17
Generalnie ten mecz był spokojnie do wygrania.Błędy spowodowały taki obrót sprawy.
Cieszy fakt że nie poddali się i grali do końca.Rewanż za tydzień i nadzieja jest na to żeby ograć włochów ale nie można popełniać takich błędów!
hanc
Czw 19 Lut, 2009 22:28
Wydaje mi się, że zagra. Nie ma żadnych przeciwwskazań. Trener postanowił jednak go nie wpuszczać, bo uznał, że najwyraźniej żadnej katastrofy nie będzie. Oczywiście Amika osiągnęła rewelacyjny rezultat (biorąc pod uwagę możliwości obu zespołów), ale mimo wszystko drugi mecz wydaje się być jednak formalnością dla Włochów. To już nie jest ta drużyna, która potrafiła nie wygrać 11 kolejnych ligowych spotkań i z fotela lidera spaść w okolice strefy spadkowej. Widać było, że jednak tacy piłkarze jak Quagliarella, Sanchez (na szczęście nie zagra w rewanżu), D´Agostino, Zapata, czy smarkaty Asamoah to jednak ludzie ulepieni jakby z innej gliny niż Polacy. Teraz jeszcze w lidze zaczęli odrabiać punkty i za tydzień u siebie wystarczy im w zasadzie trzymać się dobrze w obronie (choć mają jedną z gorszych formacji defensywnych w lidze) i dla spokoju podać piłkę Di Natale, żeby coś ustrzelił.

Ale można też spojrzeć na sprawę z drugiej strony - czym byłby awans...
Roma-Rio
Czw 19 Lut, 2009 22:42
Kolejny emocjonujący mecz z udziałem Lecha - jedyna radość polskiej piłki.
Popełnili dwa błędy ale się podnieśli. Trzeba być zadowolonym z remisu bo przynajmniej warto oglądać rewanż.
2lewy6
Pią 20 Lut, 2009 11:41
Jak narazie jedyny Polski klub grajacy fajna pilke dla oka.Miejmy nadzieje że po sezonie będą na szczycie Tabeli ligowej:)
Milinho
Nie 22 Lut, 2009 10:29
Chciałbym wam zaprezentować mój felieton na temat Polskiej piłki w Europejskich Pucharach. Czekam na opinię na temat.

Tematem moich rozważań będą powody, dla których Polskie kluby nie liczą się w Europie i nie będzie to zrzucanie winy na miłościwie nam rządzący PZPN...

Zachęciła mnie do napisania tego artykułu postawa Lecha Poznań w tegorocznej edycji Pucharu UEFA. Grają bez kompleksów z silniejszymi, bogatszymi rywalami, pokazując efektowny i efektywny styl gry. Niedługo mecze z Udinese, które jest w zasięgu zespołu prowadzonego przez Franciszka Smudę, który stosuje polsko-niemiecką myśl szkoleniową. Trener ten zapisał się w historii Polskiego futbolu, prowadząc z sukcesami Widzew w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Lech to prowadzony klub według prostych zasad. Wzmocnień, 'związku' z kibicem, sieci skautingu, skutecznego marketingu. Na Polską arenę to wystarcza, a jak obecny sezon to pokazuje, wystarcza na rozgrywki w Pucharze UEFA. Ale dlaczego tak jest? Czemu Wisła, prowadzona przez Kasperczaka, potrafiąca wyeliminować Parmę, Shalke nie pozostała w elicie w kolejnych sezonach?

Polska, była w składzie bloku wschodniego, wraz z Ukrainą, Białorusią, Rumunią, Serbią, Chorwacją, itp. Gdzie ludziom żyło się dużo gorzej, gospodarka się wolno rozwijała, ale sport potrafił połączyć ludzi: komunistów, SB-ków, i innych 'różnych' ludzi. Jednak to wszystko było dużo wolniej niż w sąsiednich krajach z zachodu. I dziwi mnie to, że postawmy sprawę jasną, biedniejsze kraje radzą sobie lepiej w klubowej piłce niż polskie. Rumunii mieli zespół półfinale UEFA, prawie co roku grają w LM, Białorusini mają w tym roku zespół w fazie grupowej LM, Serbowie radzą sobie w UEFA, czasami widać ich w fazie grupowej LM. Większość graczy występujących w wymienionych krajach, pochodzą z nich. Nie wyjeżdżają za granicę za pieniędzmi, nie kupują kilogramami obcokrajowców. A Polacy? 40 mln kraj, bogaty, gdzie kadra gra na MŚ i ME, nie potrafi wygrać z potęgami z krajów jak Białoruś (Cracovia), Mołdawia (Lech Poznań), Gruzji (Wisła Kraków), Islandia (Pogoń Szczecin), lub porażki: 9:0 z Eintrachtem (Widzew Łódź), 6:0 z FC Porto (Polonia Warszawa). Gdzie są tego przyczyny? Zacznijmy od podstaw, każdy człowiek interesujący się sportem wie, że po wywalczonym mistrzostwie, startach do UEFA, itp. Należy wzmocnić skład, a nie sprzedawać większość czołowych graczy, ściągając marnych grajków-zastępców do łatania dziur, a pieniądze z transferów brać do własnej kieszeni. Uwierzcie, czasem warto zainwestować w młodzież. W miejscowości z której pochodzę, jest zawodnik, 17 lat, kilka razy był na kadrze Polski u-16, jest już naprawdę dobrym grajkiem. Pochodzę z Podlasia, więc ten zawodnik mógłby, a w zasadzie powinien być już w juniorach silnego klubu z tego rejonu: Jagiellonia, Wigry, Ruch WM. I tam się dalej szkolić. Z tego co mi wiadomo interesuje się nim ŁKS Łódź. Ale chodzi mi o to, że każdy Polski, chcący się liczyć w Europie klub, powinien mieć sieć skautingu. Choćby na województwo w którym się znajduje. I zamiast wydawać na kolejne Mercedesy warto zainwestować w młodzież. Przykład? Błaszczykowski, R. Lewandowski, Rybus. Rozwiązanie tańsze niż sprowadzenie 3 Bośniaków czy innych Brazylijczyków, a może wyjść z sukcesem dla zespołu, a potem i kadry. I gdy zawodnik odejdzie za większą sumę za granicę, poszerzyć skauting na powiedzmy Wschodnie kresy Europy lub też Bałkany, Amerykę Południową. Zatrudnić odpowiednich ludzi i niech wyławiają nieoszlifowane diamenty z zagranicy, np Stilić, Cueto, swego czasu Olisadebe, Kalu Uche. I niech obcokrajowcy będą wzmocnieniem zespołu opartego na Polakach, nie jak Pogoń Szczecin, gdzie było 22 Brazylijczyków z umiejętnościami Polskiego III ligowca...

2 powód, to zmiany na ławce trenerskiej. Trener nie ma zaufania prezesa, a przez pół roku, nie ma szans na wpojenie zawodnikom własnej myśli szkoleniowej. Przykład? Wisła, gdzie po Kasperczaku była jedna wielka karuzela. To Petrescu, za chwile Okuka, a potem znów ktoś inny. Wyzwoli to w piłkarzach motywację na 1-2 mecze, ale stanie się irytujące z kolejną zmianą. potrzeba minimum 2 lat na zgranie zespołu, wymienieniu kilku słabszych ogniw, zastąpieniu je nowymi, zmienienie taktyki, itd. Trener w Polsce czuje presję wyników, sukces ma być od zaraz. Z całym szacunkiem do Cupiała i kilku innych prezesów, ale to niemożliwe, to głupota taka rotacja. Jeśli to prawda, że Polonii Warszawa przychodzi prezes do szatni i mówi co jest źle, co trzeba zmienić, to ja przepraszam, niech robi papiery trenerskie i się zatrudni jako prezes-trener. I niech ma zabawę z tego co robi. Szkoda, że żaden klub nie chce zatrudnić kogoś młodego na stanowisku, dając mu 5 lat na budowę zespołu i jakieś tam pieniądze na jego budowę i rozwój oraz cel do osiągnięcia, np. Smuda w Lechu. To jedyny dla mnie przykład jak na razie. Swego czasu w Cracovii podpisał ktoś na 10 lat kontrakt i po 3 miesiącach odszedł...

Trzecim powodem jest mentalność Polaka - kibica. Wynik ma być od razu, mecz przegrany, trener do wymiany, kopacze się nie nadają, prezes - out. Polska moim zdaniem to specyficzny kraj, gdzie jest 40 mln osób, a 20 mln interesujących się piłką nożną, wie lepiej od trenera kto, co, gdzie, jak powinien grać. Wiadomo, kibic chce sukcesów, ale kibic innego zespołu chce tego samego, a trzeciego, też tego chce. Więc na 16 zespołów, każdy chce sukcesu, którym jest mistrzostwo. Ale po co kluby jak Piast, Polonia Bytom, Odra, mają grać, jak stadion zapełnia się w 1/10 pojemności. Kibic powinien być na meczu jeśli może. Niech kupi ten bilet, zamiast kolejnego Playboya, 5 paczek papierosów i innych. Nie musi krzyczeć. Wystarczy, że będzie. Wtedy piłkarze zobaczą, że warto grać, bo po zwycięstwie ktoś ich doceni, widzą, ze kogoś ich gra interesuje. Klub zyska pieniądze na wzmocnienia, remont stadionu, inwestycję w młodzież i koło się zacznie kręcić. Kibic jest sponsorem mniejszych klubów. Kibic wspomaga na każdym kroku zespół. Kibic nie musi walczyć za klub. Kibic nie musi być na wyjazdach. Kibic nie musi być związany w jakimkolwiek stopniu z piłką nożną. Kibic może zabrać rodzinę na stadion, może iść na randkę z dziewczyną, kibic może obejrzeć mecz z trybun i poczuć atmosferę sportowego święta, zaobserwować Ultrasów, poczuć emocje ze stadionu. Walkę 22 gladiatorów na boisku o sławę, o honor, o zwycięstwo i indywidualne laury.

Nie wierzę w to, że ten artykuł coś zmieni w piłce nożnej, nie wierzę w to, że jakiś prezes to przeczyta i zrobi tak jak napisałem w tych 3 powodach, nie wierzę, że frekwencja wzrośnie na trybunach. Wierzę, że da coś do myślenia zwykłym ludziom, że warto spróbować iść na stadion i obejrzeć mecz. Nawet drużyny z okręgówek, FC Zalew vs Real Chmiele.

Milinho
Czw 26 Lut, 2009 22:39
i kurwa koniec pięknego snu. W 1 45 minutach dominacja absolutna, a po przerwie dno, piach, żal i w ogóle... Jeszcze to co robili zmiennicy Kikut i Wilk woła o pomstę do nieba. Ale no cóż futbol bywa okrutny, ale trzeba podziękować. Bo w końcu niemusimy się wstydzić zespolu w Europejskich Pucharach.

W górę serca, niech zwyciężą LECH!
hanc
Czw 26 Lut, 2009 22:44
Prawda jest niestety bardziej okrutna niż by się mogło wydawać. Amica nie miała najmniejszych szans w starciu z Udinese. Powód jest prozaiczny - Smuda nie ma pojęcia o taktyce. Przekonaliśmy się (lub też utwierdziliśmy w przekonaniu), że o zmianach również. Ile celnych strzałów oddali na bramkę Włochów Polacy? Ile sytuacji mieli piłkarze Udine? To dobitnie pokazuje, który zespół był dzisiaj górą i dyktował warunki. Wystarczyło poczekać na rozluźnienie na początku II połowy i to, podobnie jak tydzień temu w Poznaniu, przyniosło skutek. Widać było różnicę klas.

Niemniej jednak brawa za walkę.
Leth
Czw 26 Lut, 2009 22:48
Nie ma co płakać. Niestety jedyną drużyną, jaka zasłużyła w tym dwumeczu na awans było Udine. Pierwsza połowa w wykonaniu Lecha była oczywiście fantastyczna. Powiedziałbym nawet, że Polacy zagrali wbrew konwencji klas dzielących obydwa kluby. Jednak zasadnicza różnica między Lechem, a Udine jest taka, że gospodarze dzisiejszego spotkania przy korzystnym wyniku potrafili bardzo spokojnie trzymać piłkę, a przy niekorzystnym totalnie siąść na rywalu. Lech niestety na początku drugiej połowy totalnie się pogubił, przez co nie mógł nawet w najmniejszym stopniu uspokoić swoich boiskowych poczynań, co w dalszym rozrachunku powodowało niemożność wyjścia z akcją poza swoją połowę, co boleśnie synchronizowało się z brakiem pomysłu na kontry. Pomimo tego, że pierwszy gol dla Włochów był dość szczęśliwy, nie można nie zgodzić się z twierdzeniem, iż ta bramka wisiała w powietrzu. Żałuję, że nie udało się w pierwszej odsłonie zdobyć drugiego gola, aczkolwiek nie wymagajmy za wiele... Szkoda, że prawdopodobnie połowa piłkarzy pożegna się z klubem i zaś poczekamy kilka następnych lat na miłe chwile w wykonaniu jakiegoś Polskiego klubu w Europejskich pucharach...
M_k
Czw 26 Lut, 2009 22:57
nie było żadnej absolutnej dominacji. Udine po prostu się dziś z Poznaniakami przekomarzało. Wygrali lepsi.
hanc
Czw 26 Lut, 2009 22:57
Szkoda, że prawdopodobnie połowa piłkarzy pożegna się z klubem


Raczej może dobrze. Zależy kto odejdzie. Praktycznie cała obrona jest do wymiany. Kompletnie nie rozumiem, kto i w jakim celu zrobił z Arboledy taką gwiazdę. Przecież ten człowiek kompletnie nie wiedział co się dzieje na boisku. Krycie - fatalne. "Filar formacji defensywnej".
Matheo
Czw 26 Lut, 2009 23:01
Dziękuję Kolejorz za walkę, poświęcenie i zdrowie zostawione na boisku, niestety Udine to było troszkę za dużo, już w pewnym momencie było tak blisko, szkoda cholerna szkoda. A co do posta cztery numery wyżej to powiem tak: tylko warszawiak może tak napisać, głodny sukcesów, zazdrosny, że Poznań miał ekipę w PU i ubolewający nad swoją żyletą, a mówiłeś, że nie ważne kto gra w pucharach z Polski temu kibicujesz, widać....
pemku
Czw 26 Lut, 2009 23:04
Ej hanc hanc... jak na polską drużynę to Lech pokazał się znakomicie, a obrażając pracę trenerską Smudy obrażasz sam siebie. Nie masz kompletnie pojęcia o tym co piszesz na jego temat. Jego wina, że w Lechu grają tacy, a nie inni zawodnicy? Prawda jest taka, że znakomicie przygotował Lech do tej potyczki. Można mówić, że za bardzo się cofali itp., ale to nie super gra Udinese lecz przypadek zadecydował o golu. Jak na polskie warunki osiągnął sukces i za to należą się brawa i szacunek, a nie takie komentarze..

O Arboledzie też się lepiej nie wypowiadaj. Co Ci zawinił w tym meczu? Może nie angażował się tak w akcje ofensywne jak do tego przyzwyczaił, ale błędów w obronie nie miał wcale tak dużo. Tak czy siak to skarb dla Lecha.

Brawa ogólnie się im należą. Zaprezentowali godnie Polskę w Europejskich Pucharach, na pewno lepiej niż niektóre kluby (a raczej ich kibice)...
okube
Czw 26 Lut, 2009 23:06
Pierwsza połowa bardzo dobra - choć też tak różowiutko nie było, jak to chcieli przedstawić komentatorzy. Powaliło mnie stwierdzenie, że Lechici spokojnie prowadzą atak pozycyjny, gdy ci rozgrywali piłkę na swojej połowie. Jednak druga połowa to niestety ten sam motyw od lat, gdy jakiś polski klub gdzieś dalej zajdzie w pucharze UEFA i gra z konkretniejszym rywalem. Przeciwnik zaczyna naciskać, grać pressingiem, nieco szybciej i agresywniej i w moment nasza obrona okopuje się na bezpiecznej wysokości połowy własnego pola karnego, piłki w panice wybijane są na oślep, po czym znów suną kolejne ataki na naszą bramkę, a z każdym kolejnym nasi są coraz bardziej zdezorganizowani. Stracone bramki to już tylko kwestia czasu. Szkoda.
hanc
Czw 26 Lut, 2009 23:06
A co do posta cztery numery wyżej to powiem tak: tylko warszawiak może tak napisać, głodny sukcesów, zazdrosny, że Poznań miał ekipę w PU i ubolewający nad swoją żyletą, a mówiłeś, że nie ważne kto gra w pucharach z Polski temu kibicujesz, widać....


Frustracja Cię zaślepia. Lepiej nie pisz dzisiaj nic więcej, skoro nie potrafisz na trzeźwo podejść do sprawy. Ale cieszę się Matheo, że siedziałeś przy mnie na fotelu i widziałeś komu kibicuję. To się ceni.
GioW
Czw 26 Lut, 2009 23:08
No cóż Lech powalczył ale się nie udało. szkoda ...

Najważniejsze jednak, że wszech, prze i jaki by tam nie był AC "dom spokojnej starości" Milan odpadł i to mi wystarczy
M_k
Czw 26 Lut, 2009 23:09
Chciałbym wam zaprezentować mój felieton na temat Polskiej piłki w Europejskich Pucharach. Czekam na opinię na temat.


...



Wysłałes to gdzieś ? Bo tu na forum to wątpię żeby jacyś prezesi się pojawiali.
Matheo
Czw 26 Lut, 2009 23:13

Frustracja Cię zaślepia. Lepiej nie pisz dzisiaj nic więcej, skoro nie potrafisz na trzeźwo podejść do sprawy. Ale cieszę się Matheo, że siedziałeś przy mnie na fotelu i widziałeś komu kibicuję. To się ceni.



Sorry Hanc, ale wyraźnie napisałem, że Udine to były za wysokie progi więc gratuluję czytania ze zrozumieniem.

Druga sprawa, nie wiem dlaczego, ale tylko Ty sądzisz, że dzisiaj Lech był bardzo słaby, że Arboleda powinien odjeść do 3 ligi bądź trochę dalej, więc nie wiem jak mam to rozumieć, ale tylko jedno mi się nasuwa na język - zazdrość. Hanc spójrz Ty na to trzeźwo i powiedz mi kiedy Legia zagrała tak dobrze w Pucharach, bo ja jakoś nie pamiętam (wiem młody jestem) i przestań pierdolić, że LECH grał wielkie dno, albo włącz ten mecz od nowa...
pemku
Czw 26 Lut, 2009 23:19
Widocznie Matheo masz bardo krótką pamięć. Zapomniałeś o meczu gdzie z jakimś zespołem bodajże litwińskim (nie pamiętam nazwy) tragarze z Legii wynosili reklamy okalające boisko?..

A i co ma wspólnego niby Legia z dzisiejszym meczem...

Grali nieźle, w pierwszej połowie fantastycznie jak na nasze warunki. Brakło szczęścia, szczególnie podczas bramki zdobytej przez Udinese.
hanc
Czw 26 Lut, 2009 23:21
wyraźnie napisałem, że Udine to były za wysokie progi więc gratuluję czytania ze zrozumieniem


To ja nie umiem czytać ze zrozumieniem?! Żartujesz.

Przecież dokładnie to samo napisałem, tylko innymi słowami: "różnica klas". Może to jest jak w teście maturalnym, że nie wstrzeliłem się w klucz?
M_k
Czw 26 Lut, 2009 23:25
Druga sprawa, nie wiem dlaczego, ale tylko Ty sądzisz, że dzisiaj Lech był bardzo słaby, że Arboleda powinien odjeść do 3 ligi bądź trochę dalej, więc nie wiem jak mam to rozumieć, ale tylko jedno mi się nasuwa na język - zazdrość. Hanc spójrz Ty na to trzeźwo i powiedz mi kiedy Legia zagrała tak dobrze w Pucharach, bo ja jakoś nie pamiętam (wiem młody jestem) i przestań pierdolić, że LECH grał wielkie dno, albo włącz ten mecz od nowa...



Tu chyba nie chodzi o animozje międzyklubowe (a może ? Hanc skąd jestes? ) ale raczej o ogólny obraz gry. Sory ale ile było już takich drużyn, które pięknie grały ale przegrały. Udine było zaskoczone postawą Lecha w pierwszej połowie, ale w drugiej już wszystko wróciło pod kontrolę Włochów. Widać było, ze grają uczniacy z profesorami. Udine nie jest zbyt wielką siłą w Serie A, ale na najlepszą drużynę Polski wystarczyło. I naprawdę, gdyby nie ten śnieg w Poznaniu, to byśmy się w ogóle nie emocjonowali tym rewanżem. Mówię poważnie. Czas spojrzec prawdzie w oczy.

i powiedz mi kiedy Legia zagrała tak dobrze w Pucharach



Jesteś młody. Drużyna janasa z 95' pojechała mistrza Anglii. Z Piszem, Podbrożnym, Jóźwiakiem itp.
GioW
Czw 26 Lut, 2009 23:28
Hanc spójrz Ty na to trzeźwo i powiedz mi kiedy Legia zagrała tak dobrze w Pucharach, bo ja jakoś nie pamiętam (wiem młody jestem)

Widocznie zbyt młody bo wystarczy sobie przypomnieć, która drużyna grała w Pucharze Mistrzów w 95/96r. Dodam tylko że na 1/4 się skończyło ... ale to faktycznie mogło być słabo w porównaniu co wyczynia Lech
pemku
Czw 26 Lut, 2009 23:31
95 rok, teraz mamy 2009 bodajże.
M_k
Czw 26 Lut, 2009 23:33
95 rok, teraz mamy 2009 bodajże.



Leszek Pisz ! Leszek Pisz ! Leszek Pisz ! To były emocje :d Kto to przeżył nigdy nie zapomni.
GioW
Czw 26 Lut, 2009 23:34
95 rok, teraz mamy 2009 bodajże.

I co w związku z tym

Mogę Ci dodać, że teraz mamy 26.02.2009 a godzinę sobie sprawdź w pojawieniu się posta

EOT
Matheo
Czw 26 Lut, 2009 23:34
Hanc, ale zarzucasz mi zaślepienie, że nie widzę, że LECH był słabszy po czym Ci pisze, że Udine to były za wysokie progi, a ty swoje, że jestem ślepo zapatrzony w LECHA.

Z drugiej strony w jakim meczu fazy grupowej LECH zagrał wyśmienicie, wydaję mi się, że w żadnym i nie twierdzę, że dzisiaj zagrał jakoś super dobrze, tylko zagrał na tyle ile było ich stać. Niestety Smuda nie posiada dobrych zmienników i nie miał kim dzisiaj dysponować, dodając fakt, że Peszko ma kontuzję. I już dość dawno żaden klub nie dał nam tylu miłych chwil w pucharach.

Trzecia sprawa Arboledy, sam napisałeś, że co on robił, że powinien być do wymiany, więc odebrałem to, że powienien najlepiej odejść i się więcej nie pokazywać.

I jeszcze jedno powinniśmy być zadowoleni, że jakikolwiek polski klub zaszedł tak daleko (bo patrząc na polskie realia to daleko) i nie powinniśmy wytykać im błędy za wszelką cenę bo odpadli, mówi się trudno, poczekamy do następnego razu.

GioW wtedy miałem 5 lat więc wybacz
hanc
Czw 26 Lut, 2009 23:37
Matheo, piszę Ci, że jesteś zapatrzony, bo na moje chłodne stwierdzenie dotyczące szans zespołów (przypomnij sobie co pisałem tydzień temu) wystartowałeś z wycieczkami osobistymi i jakimiś geograficzno - ekstraklasowymi animozjami.
Matheo
Czw 26 Lut, 2009 23:43
Matheo, piszę Ci, że jesteś zapatrzony, bo na moje chłodne stwierdzenie dotyczące szans zespołów (przypomnij sobie co pisałem tydzień temu) wystartowałeś z wycieczkami osobistymi i jakimiś geograficzno - ekstraklasowymi animozjami.



Fakt, rozumiem, że trochę mnie poniosło, ale wybacz, w końcu grała jedna z dwóch moich ulubionych drużyn którym kibicuję. Ale nie można też stwierdzać, że LECH grał słabo, pokazali co potrafią niestety to było za mało i skreślanie przez co niektórych Smudy dla mnie jest śmieszne i utwierdza mnie, że takie rzeczy tylko w Polsce są możliwe.

Hanc
hanc
Czw 26 Lut, 2009 23:48
Fakt, rozumiem, że trochę mnie poniosło, ale wybacz, w końcu grała jedna z dwóch moich ulubionych drużyn którym kibicuję.


Od kiery kibicujesz Udinese?
M_k
Czw 26 Lut, 2009 23:49
Hanc nie mów, że wiek, który masz podany pod avatarem, jest prawdziwy, bo fiknę
pemku
Czw 26 Lut, 2009 23:50

Powinni go sprzedać, bo ma wyrobione nazwisko i sprowadzić kogoś lepszego. Bosacki i on popełniają fatalne błędy w obronie.



Daj mi przykład jednego środkowego obrońcy w polskiej lidze lepszego o klasę od niego...
Bo mi się żadne nazwisko nie nasuwa, no chyba, że twierdzisz, że znajdą dwójkę super stoperów i stać ich na to będzie... może Puyola i Ferdinanda sobie kupią?
Matheo
Czw 26 Lut, 2009 23:50
Od kiery kibicujesz Udinese?



Od wtedy kiedy zaczęli wygrywać, jakiś mecz z Juve i moje ponad 150zł poszło się... no wiesz
hanc
Pią 27 Lut, 2009 00:02
Daj mi przykład jednego środkowego obrońcy w polskiej lidze lepszego o klasę od niego...


1) Cleber. Na nazwisko ma chyba Lima.
2) Choto.

Zresztą jak się myśli o europejskich pucharach, to trzeba mieć ludzi troszkę lepszych niż w polskiej lidze.
Leth
Pią 27 Lut, 2009 00:04
Matheo trochę się zagalopowałeś z tą Legią. Hanc to kibic Hutnika WWA. "Widziałem w radiu", że jeździ na ustawki z kolegami zza miedzy .

Co do Arboledy, nie przesadzałbym, że wymienieni przez Ciebie hanc obrońcy są o klasę lepsi, aniżeli on. Po pierwsze Kolumbijczyk świetnie gra głową i zdobywa dużo bramek. Czasami jego gra naprawdę ociera się o światowy poziom, aczkolwiek niekiedy też popełnia błędy i brakuje mu szybkości. Tak czy inaczej jak na Polską Ligę jest to piłkarz wybitny i nie wydaje mi się sprawiedliwe krytykowanie go w takim stopniu, po meczu z mocniejszym rywalem. Co więcej wcale nie zagrał aż tak tragicznie jak to przedstawiasz, gdyż mimo wszystko przerwał kilka groźnych akcji Włochów.
buli
Pią 27 Lut, 2009 00:06
No przynajmniej nie osmieszyli nas tak jak w ostanim czasie Legia w intertoto Hanc.

Co do Lecha.Coz powalczyli ,byli blisko no ale czas pozegnac się z UEfa. Pokazali się w Europie z dobrej strony
hanc
Pią 27 Lut, 2009 00:19
Leth, przypomnij sobie jak mu zza pleców wyskakiwali napastnicy. Owszem - jest kawał chłopa, silne bydlę, ale jednak nie ma co się oszukiwać, w tej edycji P. UEFA to właśnie u Polaków obrońcy najbardziej zawodzili.
Roma-Rio
Pią 27 Lut, 2009 00:21
A było już tak pięknie ale chyba w przerwie do szatni gości wpuszczono gaz trujący.
Szkoda, ale gratulacje za cały sezon.
Andrés
Pią 27 Lut, 2009 08:38
Hanc nie mów, że wiek, który masz podany pod avatarem, jest prawdziwy, bo fiknę



Rozwieję wszelkie wątpliwości. To nie jest prawdziwy wiek Hanca...

W rzeczywistości ma On lat 12, ale się kryje, bo nie chce co by ludzie wiedzieli, że taki gówniarz jest...
Pulpet - Będe Czekał ( Pulpet Promo 2008)
!SPRZEDAM! Piłka Adidas Euro 2008 Ultimate
Sorrow - Jestem Tylko Sobą EP (2008) (!!!)
Rudy - Promomix [Twoje Odbicie w Lustrze 2008]
(DJ) Jay-D - Dirty South [2008] NEW!
Piesza pielgrzymka 2008 Strzelce Kraj.-Częstochowa
Zaproszenie na Światowy Dzień Młodzieży 2008 do Sydney.
  • motorola phone tools v4 0
  • fuer
  • czym strzelamy
  • 2222odB3osy do B6ciB1gniEAcia2222
  • tapety do pobrania pieski
  • program ocr download
  • moja stara
  • i9B6wieci9B1ce gify z zwierzi9EAtami
  • gb 7200 rpm 8mb cache
  • zyciorys seal
  • krystian zawadzki radymno
  • Dragonball Z Shin
  • Spis tematów z grup dyskusyjnych / Start